Odyn i jego kult

Na magiczną włócznię Odyna składano przysięgi, wierząc, że kto ich nie dotrzyma, zostanie trafiony przez nigdy nie chybiającą boską broń. Odynowi składano tez ofiary z ludzi, najczęściej wieszając ich na drzewach, na pamiątkę pokuty boga na gałęzi Igdrasilu. Zdarzało się też, że ofiary dla Odyna palono lub przebijano włócznią.

odin3.gif

Największym szacunkiem cieszył się ten bóg w IX i X wieku. Gdy w 846 wikingowie najechali na francuskie miasto Nantes, powiesili tam tysiące ludzi, dotrzymując obietnicy złożonej Odynowi.
Dzisiaj taki makabryczny sposób czci oddawanej bodu szokuje i przeraża. Dla ludów północnogermańskich krew i zabijanie musiały być jednak codziennym widokiem. Ich życie upływało na ciągłych bitwach i leczeniu ran, w nieustannym zagrożeniu najazdem wrogich sąsiednich plemion, dlatego aby przypodobać się bodom, robili, co umieli najlepiej-zabijali. Wierzyli, że bogowie to rozumieją i akceptują.
Pod koniec X wieku zaczął się proces chrystianizacji północnej Europy i tworzenia się tam jednolitego państwa. Paradoksalnie, pogański Odyn bardzo pomógł pierwszym misjonarzom. Postać cierpiącego na krzyżu Chrystusa Zbawiciela tak wyraziście kontrastowała z potężnym i groźnym bogiem wisielców, że zafascynowała mieszkańców Skandynawii.
Kult Odyna i poddanych mu bogów wraz z kolonizatorami z terenów obecnej Norwegii przeniósł się do Islandii. Stamtąd pochodzą najpełniejsze źródła skandynawskich mitów, jakie dotrwały do naszych czasów.
Jeden z tych mitów mówi o końcu świata Azów i śmierci Odyna. Kiedy przyjdzie Ragnarok, zmierzch bogów, Odyn nie obdarzony nieśmiertelnością, zginie pożarty przez olbrzymiego wilka Fenrira.

O ile nie zaznaczono inaczej, treść tej strony objęta jest licencją Creative Commons Attribution-ShareAlike 3.0 License